Blog kiedyś poświęcony Public Relations a dokładniej internetowemu wydaniu PR-u... Teraz - platforma przemyśleń wszelakich - aczkolwiek często związanych z komunikacją.
Blog > Komentarze do wpisu
Dlaczego akurat tych 10 ?

Jak informuje Biznesnet – jestem dyskusyjny ;) Wszystko wiąże się z listą „10 influential polish Blogs”, która wylądowała w naszym ostatnim raporcie . Przyznam, że już na poziomie jej tworzenia cierpła mi nieco skóra. No bo jak to tak można – dam tych niszowych, to się reszta obrazi. Dam tych z bloxa – to powiedzą, że się podlizuję. Jeśli miałbym napisać o tych najszerzej dyskutowanych przez samych blogerów, to jakiś praktyczny marketingowiec zarzuci mi, że nie napisałem o Tokio Hotel ani o Lostach, a przeciętnego Polaka nie obchodzą blogi o Mac’ach i Web usability – tylko właśnie te, zawsze będą zarzuty, że ktoś jest a kogoś nie ma (np. Kataryny). Moje życie byłoby dużo lepsze i łatwiejsze, gdybym dysponował konkretnymi danymi o ilości odsłon, ale takiego zbioru w Polsce chyba jeszcze nie ma. Ostatecznie powstała lista mocno „platformocentryczna” – wychodzę z założenia, że blogi na platformach mają jednak większą oglądalność – okraszona rodzynkami: każdy z branży otarł się choć raz o Zjadamy, większość ludzi zainteresowanych siecią czytało Net to, Tebe jest jednak dość znany, wszyscy nieszczęśnicy z korporacji znają bóle małego R. Teraz UWAGA: Chciałem, żeby to „10 interesujących” a nie „Top 10” – właśnie po to, aby uciec od zarzutów o brak twardych danych. Wymogi badania były takie jakie były, więc stanęło na „influential”. Nie będę o te konkretne 10 walczył – uważam listę za otwartą, proszę nie rzucać w autora kamieniami. A wspominanej 10tce gratuluję ;)

środa, 17 stycznia 2007, pr20
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/01/17 15:57:04
Milo mi za wyroznienie. Dziekuje.
-
2007/01/18 10:56:53
"przeciętnego Polaka nie obchodzą blogi o Mac’ach i Web usability"

Generalizujesz. Przecież blogi nieplatformowe, to nie tylko blogi techniczne.

"wychodzę z założenia, że blogi na platformach mają jednak większą oglądalność"

Obawiam się, że to błędne założenie... Ja znam kilka blogów o bardzo wysokiej oglądalności, które są niezależne.
-
2007/01/18 11:36:55
Wiesz - i tak i nie. Szczerze mówiąc mało znam nieplatformowych nie poświęconych webowi, mediom, reklamie etc. Platforma ma dla mnie jedna podstawową zaletę - na takiego np. supergiganta trafia masa ludzi przypadkiem - bo masa wchodzi na blox.pl/gazeta.pl i ciekawosci czyta te na czolowych miejscach rankingu. Gybym mial wybrac blogi wazne dla mnie, to pewnie wybralbym co innego - a juz na pewno nie Magde M. i Tokio Hotell... ;) z racji zawodu, siłą rzeczy musze myśleć kategoriami masowość + dotarcie.
-
2007/01/19 10:40:06
"Szczerze mówiąc mało znam nieplatformowych nie poświęconych webowi, mediom, reklamie etc."

To w końcu chodzi o temat, czy wpływowość? :)

"na takiego np. supergiganta trafia masa ludzi przypadkiem"

No i według mnie to wcale nie świadczy o wpływowości.

"masowość + dotarcie."

Czy masowość pojmujesz, jako "tematyka dla mas"? Dziwne. Co w takim razie robią w amerykańskim zestawieniu takie blogi, jak engadget, gizmodo, techcrunch a w brytyjskim np. mashable?

Wydaje mi się, że zamiast przeprowadzić jakieś obiektywne badanie na temat zasięgu blogów o różnej tematyce, przyjął określone założenie odnośnie platfromowości i się po prostu do niego dostosowałeś. Jeżeli najlepszy byłby np. blog o mediach to dlaczego miałby się nie znaleźć w tym zestawieniu? To w końcu raport ma oddać wpływowości blogów wedłów gustów większości internautów czy zaprezentować prywatne opinie?
-
2007/01/19 11:16:59
Jeśli medium poświęcone jest niszowym tematom, w kraju gdzie dodatkowo samo to medium (blog) jest niszowe, to ma mały zasięg = mała wpływowość.Dyskusja czy wpływowość jest tożsama z liczbą odwiedzin jest bez sensu - bo tak naprawdę zależy co chcesz komunikować. Dla klienta z branży FMCG czy rozrywka tak będzie, a dla IT niekoniecznie.
Bardzo bym chciał przeprowadzić obiektywne badania - niestety w tym wypadku to musiał być mój wybór.

Egnadget, gizmodo - pisane są daleko stąd, tematy mnie nie interesują - a znam wszystkie wymienione... i to jest wpływowość ;)
-
Gość: Tomek Karwatka, fdi250.internetdsl.tpnet.pl
2007/01/19 15:38:45
Mysle, ze odwiedzalnosc moze wiazac sie z waznoscia blogow. Moze sie tez wiazac z tym jak szeroki i mocny maja wplyw na opinie innych. Mozna by tutaj powolac sie na pierwsze przypadki gdy firmy w Polsce podejmuja jakies dzialania po wpisach o nich na blogach. Bylo tak w przypadku Marka Futrega i jego wpisow na temat Gemiusa, bylo tez tak po moim wpisie na temat nowej strony Heyah (choc nie to bylo moim zamiarem). Kwestia ogladalnosci - moje Webusability.pl jest ogladane codziennie przez okolo 1200 uu.
-
2007/01/19 17:30:17
Dla mnie całość jest miksem liczby odwiedzin i tematyki. blog o Tokio Hotel będzie miał pewnie 10 tys uu dziennie, ale rzeczy przeczytane na nim nie będą wpływać na rzeczywistość. Ty możesz mieć 10-krotnie mniej, ale masz większy wpływ na świat - bo twoje wpisy motywują "ważnych" ludzi do jakichś działań. Tak naprawdę listy powinny być 3: top wg. liczby odwiedzin, top wg influence, top wg rankingów (np. blogger roku) i tak też będę to chciał zrobić za jakieś 6 miesięcy :)

-
2007/01/20 14:05:19
A potem Krzysztof Urbanowicz nie posiada sie ze szczescia, ze jest w 10 NAJBARDZIEJ wpływowych.
-
2007/01/22 21:22:00
hmm większość znaczących blogów ma statystyki w stat.pl a co za tym idzie oglądalność można łatwo sprawdzić na ranking.stat.pl. Ale żeby blogowego aferzystę umieścić na trzecim miejscu, noł koments
-
2007/01/23 09:53:20
Tak, ale to by wymagało dość kompleksowych badań - w tym akurat przypadu nie byłem w stanie tego zrobić. kolejność miejsc jest przypadkowa, a jeśli "aferzystę" wszyscy znają, to właśnie znaczy, że JEST wpływowy.
-
2007/01/25 11:58:06
nie wszyscy znają aferzystę ;), chodzi raczej o treść jakie prezentuje z uwzględnieniem niedbałości o prawdziwość wypisanych, powiedzianych słów.

Jednak zgadzam się z zamiarem stworzenia rankingu podzielonego na oglądalność itp.

acha mała dygresja, jeśli chodzi o "wpływowość" na swoich odbiorców to bezkonkurencyjne były by blogi związane z radiem maryja, michalkiewiczem i innym syfem zajmującym się tropieniem komunistów i spiskiem żydowsko-masońsko-niemiecko-i Bóg wie co jeszcze.

Choć uwzględnienie takich blogów byłoby obrazą reszty blogerów.

Życzę powodzenia w tworzeniu kolejnego rankingu.
-
2007/02/05 20:06:58
"A potem Krzysztof Urbanowicz..."

Rankingi często są dyskusyjne i równie często się o nich dyskutuje. Ranking Edelmana nie odstaje od tej reguły.

Edelman jest jednak bardzo prestiżową agencją, jedną z najbardziej znanych na świecie. To wyróżnienie dla każdego, nawet dla tych co wyróżnień nie szukają.

Gdyby Edelman docenił Pana blog, ten ranking byłby z pewnością mniej dyskusyjny, prawda? Ale nie docenił i mam wrażenie, że chyba słusznie: kardif.blox.pl/html
-
2007/02/05 20:15:49
"hmm większość znaczących blogów ma statystyki w stat.pl a co za tym idzie oglądalność można łatwo sprawdzić na ranking.stat.pl. Ale żeby blogowego aferzystę umieścić na trzecim miejscu, noł koments"

Widzę, że anonimowość daje niektórym pewność siebie, której nie mają w świecie rzeczywistym, i odbiera - ale tylko niektórym - poczucie odpowiedzialności za słowa.

Można mówić co ślina na język przyniesie, bo nikt nie jest w stanie sprawdzić. Można oskarżać bez dowodów, bo nic nie grozi.

Otóż grozi, ale nie kara tylko brak wiarygodności, bo tu można wszystko łatwo sprawdzić wchodząc na mój blog. A pod jakim adresem można sprawdzić co Pan pisze i myśli?
-
2007/02/05 20:20:40
Dziękuję autorowi tego bloga za wyróżnienie i umieszczenie Media Cafe Polska w rankingu Edelmana. Proszę się nie przejmować krytyką (choćby dlatego, że prawdziwa cnota jej się nie boi :).

Jak pisałem wyżej, wiele rankingów jest dyskusyjnych i nieraz najwięcej dyskutują ci, którzy w nich się nie znaleźli.

Myślę, że warto wziąć pod uwagę wartościowe i merytoryczne opinie, które zamieszczają konstruktywnie nastawieni specjaliści, jak Bellois czy Karwatka.